piątek, 19 lutego 2016

Wiktor Forst po raz pierwszy

"Ekspozycja" to pierwszy tom trylogii o Wiktorze Forscie. Remigiusz Mróz wprowadza na scenę polskiego kryminału nową postać twardego policjanta.


Na Giewoncie zostaje znalezione ciało. Sprawą ma się zająć komisarz Wiktor Forst, jednak z niejasnych przyczyn zostaje on odsunięty od śledztwa. W takiej sytuacji postanawia zrobić to po swojemu i wciąga w to znaną dziennikarkę, Olgę Szrebską. Poszukiwania prowadzą ich do miejsc i ludzi, o których lepiej nie wiedzieć.

Przyznam otwarcie - wielkim fanem Forsta nie zostanę. Zdecydowanie wolę duet prawniczy z "Kasacji" i "Zaginięcia". Perypetie komisarza z Zakopanego są wciągające, ale czegoś mi jednak brakowało. Czytałem "Ekspozycję" i gdzieś mi ciągle w głowie przewijały się jakieś porównania - gliniarz odsunięty od sprawy (spora cześć filmów sensacyjnych opiera się o taki schemat), do tego zaangażowanie w śledztwo dziennikarki (gdzieś to już widziałem). Potem skojarzenie z przygodami Jakuba Tyszkiewicza (np. "Mróz" nomen omen), Tango i Cash, scena w więzieniu z albinosem z serialu "Banshee", a Zordon jest bardziej kreatywny w propozycjach spółkowania. Myślę więc sobie, że jak to tak "Mróz, taki wychwalany, napisał takie coś?". A potem przychodzą ostatnie 4 zdania. I szlag wszystko trafia. Wszystkie zarzuty staja się bezsensowne, a ja próbuję zasnąć (lekturę skończyłem późno w nocy), ale ciągle w głowie siedzi "Dlaczego to zrobił?". Mniej istotne jest "kto", bo jest szansa, że w dalszych częściach się to wyjaśni, ale nad tym w tej chwili jestem gotów przejść do porządku. Mam tylko nadzieję, że było to niezwykle istotne dla fabuły.
Styl autora jest jak zawsze łatwo przyswajalny, postaci dobrze scharakteryzowane i mają swoją historię oraz przyjęty sposób postępowania, choć mam wrażenie, że sama fabuła jest nieco naciągana, choć mieści się to w ramach przyjętej konwencji historii kryminalno-przygodowej (dużo zmian lokalizacji, często odległe od siebie i niecodzienne, poszukiwanie wiedzy u historyków). Plus natomiast za odniesienia do serialu "Castle" i Tony'ego Starka.
Na uwagę zasługuje okładka - przyciąga wzrok, pomimo, że jest raczej w stonowanych barwach. I choć cykl jest wydawany przez inną oficynę to szata graficzna dobrze się komponuje z cyklem "prawniczym"
Podsumowując - jeżeli szukacie powieści kryminalnej z wątkiem religii i historii dawnych Kresów Wschodnich, to jest to dobra propozycja dla was. A jeżeli chcecie potem poczytać o opisanych przez autora wydarzeniach na Wschodzie to proponuję sięgnąć po "Zasypie wszystko, zawieje" Włodzimierza Odojewskiego.


Tytuł: Ekspozycja
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawca: Filia
Rok wydania: 2015
Stron: 474

2 komentarze:

  1. Wiele dobrego słyszałam o tym autorze, jednak jeżeli chodzi o kryminały zazwyczaj obracam się w skandynawskich klimatach. Czas nadrobić straty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba. Osobiście bardziej polecam cykl o Chyłce i Zordonie, czyli "Kasację" i "Zaginięcie".

      Usuń

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...