piątek, 5 czerwca 2015

Wewnątrz Al-Kaidy

Duńczyk Morten Storm przez kilka lat pracował jako agent wywiadu we wnętrzu Al-Kaidy. "Agent Storm" to historia jego fascynującego i jednocześnie mało bezpiecznego życia.


Historia Mortena to materiał na niezły film sensacyjny, a może i nawet serial. Miał szansę zostać bardzo dobrym bokserem, jednak od samego początku miał problemy z prawem - był złodziejem, przemytnikiem, członkiem gangu. Jednym słowem badass jakich mało. Jego życie odmienił przypadek - w bibliotece trafił na książkę o islamie.
Tak zainteresował się historią Mahometa, że postanowił zostać muzułmaninem. Podczas pobytu w więzieniu trafił na radykalnego przedstawiciela tej religii i jego wiara ewoluowała w tym kierunku. Dzięki temu trafił na edukację do Jemenu i poznał kilku znaczących ekstremistycznych przywódców. Pomogło mu to w jego późniejszej pracy dla wywiadu.
Mimo, że"Agent Storm" to literatura faktu, to jest ona tak wciągająca, że czyta się ją jak niezwykle ciekawą powieść sensacyjną. Poznajemy życie Mortena (po przejściu na islam Murada) od wczesnych lat młodzieńczych do chwili obecnej. Czytamy o jego drodze od muzułmańskiego neofity poprzez członka ruchów dżihadystycznych do agenta, który pomógł zlikwidować jednego z najgroźniejszych przywódców odradzającej się Al-Kaidy.
Jednak to co dotyczy Mortena bezpośrednio to tylko część tego co znajdziemy w książce. Jest tu także bardzo wnikliwa analiza zagrożenia jakie niesie za sobą radykalizm, w tym wypadku islamski. Wiele przedstawionych osób było imigrantami w krajach zachodnich, które dały im dom. Mimo to postanawiają zabijać obywateli tych krajów w samobójczych atakach w imię swojej wiary. Każdy inny jest niewierny i nie ma tu żadnej tolerancji. Storm przeszedł długą drogę od fascynacji takim podejściem do zauważenia, że jednak nie może się na to godzić. Uczynił to co był w stanie, aby powstrzymać te działania. W pewnym momencie współpracował jednocześnie z trzema wywiadami: duńskim, brytyjskim oraz amerykańskim. Sama historia jego współpracy z agencjami to mocna rzecz. Duńczycy z PET wykorzystywali fakt, że go mają do drogich wycieczek i imprez na koszt podatników. Brytyjczycy chcieli, aby siedział u nich i rozpracowywał radykałów, zwłaszcza po zamachach w Londynie. Amerykanie mieli nadzieję, że dzięki niemu zabiją kilku istotnych dowódców polowych. Na końcu jednak wszyscy się go wyparli. Jak widać życie szpiega wcale nie przypomina filmów z Bondem. Do tego dochodził strach przed odkryciem oraz niemożność powiedzenia swojej rodzinie o życiu jakie się prowadzi.
Lekkim problemem jest nieco chaotyczny styl autorów - bardzo często są powtórzenia, zwłaszcza gdy Mortem po raz kolejny spotyka tych samych ludzi (przypomina ich charakterystyczne cechy lub gdzie ich poznał). Jest to lekko męczące, choć przy sporej ilości osób, które przewijają się w książce może to pomóc w zorientowaniu się o kim mowa. Plusem natomiast jest bardzo rozległy materiał rozszerzający informacje o wydarzeniach. Na końcu znajduje się zbiór przypisów kierujących do wielu książek, artykułów i materiałów dodatkowych. Autorami sporej części z nich są Paul Cruickshank i Tim Lister, co tylko potwierdza jakość opisywanej pozycji. Są oni dziennikarzami z wieloletnim doświadczeniem w tematyce Al-Kaidy. Ponadto znaleźć tam można sporo zdjęć, choć czarno-białych i raczej niskiej jakości. Wśród nich są fotografie zrobione zarówno w trakcie zadań, jak i takie, które miały na celu zebranie "haków" na oficerów prowadzących, zwłaszcza z PET.
Tak przy okazji, po raz kolejny wyszło, że muszę przedstawić wam film "Wróg numer jeden" (Zero dark thirty), gdyż Storm kilkukrotnie o nim wspomina w kontekście akcji zabicia Osamy Bin Ladena i nie tylko. A okładka polskiej wersji jest o wiele lepsza niż oryginalna :)
Podsumowując - "Agent Storm" to ciekawa historia człowieka, który miał poważny wkład w walkę z Al-Kaidą. Trzeba tylko pogodzić się ze stylem w jakim jest napisana.

Tytuł: Agent Storm. We wnętrzu Al-Kaidy i CIA / Agent Storm: My life inside Al Qaeda and the CIA
Autor: Morten Storm, Paul Cruickshank, Tim Lister
Wydawca: Black Publishing
Rok wydania: 2015 / 2014
Stron: 568

4 komentarze:

  1. Martwi mnie tylko sposób napisania, ale chyba mimo wszystko sięgnęłabym po tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to poważne utrudnienie i polecam lekturę również ze względu na kwestie związane z analizą działania Al-Kaidy.

      Usuń
  2. Coś zdecydowanie dla mnie! Swoją drogą to jest kolejna książka, która potwierdza podobne gusta w naszym przypadku. :)

    OdpowiedzUsuń

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...