wtorek, 27 stycznia 2015

Było sobie Wolne Miasto

Historia Wolnego Miasta Gdańska jest niezwykle burzliwa, gdyż jego powstanie było obciążone "grzechem pierworodnym" w postaci braku narzędzi jego kontroli. Niemcy bezlitośnie to wykorzystali w okresie przed wybuchem II wojny światowej.



Historia Wolnego Miasta Gdańska od momentu jego powstania do zdobycia przez Armię Czerwoną jest porażającym przykładem działań nazistów, którzy za wszelką cenę dążyli do wojny i nie wahali się użyć wszystkich środków.

piątek, 23 stycznia 2015

Zostań Guru!

Czytający mojego bloga zdążyli zauważyć, że bardzo często wspominam o portalu eKulturalni.pl. Dziś chciałbym was zachęcić do aktywnego uczestniczenia w jego tworzeniu :)


Trochę historii na początek - portal powstał pod koniec 2012 roku jako unijny projekt rozbudowy internetowej gazety o kulturze eswiatowid.pl. Redakcja nowego portalu zrealizowała projekt "eKulturalni.pl czyli kultura w nowych mediach" . w ramach którego prowadzone były działania aktywizujące dla różnych grup wiekowych, m.in Mediakacje czy warsztaty dla seniorów. Moja przygoda zaczęła się w trakcie gry miejskiej "Złap kulturę w sieć", jakiś czas później umieściłem tam swoje pierwsze teksty i wygląda na to, że nieprędko się pożegnam, pomimo pójścia "na swoje". 29 listopada na "Bibie z kulturą" nastąpiło zakończenie projektu, ale nie oznacza to końca portalu.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

[Z kartonu na strychu] Pod czaszą spadochronu

Książki pisane przez wojskowych to przeważnie wspomnienia ze służby. "Cień spadochronu" generała dywizji Edwina Rozłubirskiego jest pod tym względem wyjątkiem.


Prezentowana pozycja to zbiór opowiadań, nie związanych ze sobą ani bohaterami ani chronologią wydarzeń. Jedynym wspólnym elementem jest współczesne spadochroniarstwo wojskowe i służba w jednostkach powietrznodesantowych. W dwudziestu czterech historiach generał Rozłubirski przedstawia trudy tej służby oraz atmosferę wspólnoty, którą tworzą ludzie podejmujący ryzyko zawierzenia swojego życia kawałkowi materiału i kilku linkom.

czwartek, 15 stycznia 2015

Hu hu ha, nasza zima zła

Za oknem wiosna, a ja proponuję książkę o tytule jednoznacznie kojarzącym się z zimą i niskimi temperaturami.




Na początku jest trup. A właściwie to kilka trupów, ale ten jeden jest znaczący. Jest nim meteorolog, który odkrył, że nad Polskę nadciąga niż atmosferyczny mogący spowodować, że nadchodzące święta Bożego Narodzenia będą przypominać epokę lodowcową. Do rozwiązania zagadki śmierci Bartosza Wicherka zostaje stworzony specjalny zespół pod dowództwem nadkomisarza Jakuba Tyszkiewicza. Jednak po znalezieniu pendrive'a z dokumentami meteorologa grupa zostaje rozwiązana, a jej członkowie skierowani na urlopy. Nie dane im będzie spędzić wolnego czasu w gronie rodzinnym, gdyż pewne kręgi chcą wykorzystać nadchodzące oziębienie do swoich, nie do końca uczciwych, celów.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Nie ma spokoju na Kaukazie

"Ziemia wojny" to pierwsza powieść rosyjskiej pisarki Julii Łatyniny wydana w Polsce. Jest to pozycja dla bardziej wytrzymałych czytelników.



Fikcyjna Republika Awarii Północnej-Drago graniczy z Czeczenią i właśnie to sąsiedztwo sprawia jej najwięcej kłopotów. W wyniku nieudanego ataku na rosyjską bazę lotniczą, czeczeńscy bojownicy zajmują a następnie wysadzają szpital położniczy w Besztoju, jednym z głównych miast Awarii. Dżamałudin Kemirow, brat mera Besztoju Zaura Kemirowa i samozwańczy dowódca grupy bojowej, postanawia odnaleźć terrorystów, którzy uciekli po wybuchu.

piątek, 9 stycznia 2015

[Z kartonu na strychu] Krzyk zegara

Alfreda Hitchcocka nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale nie wszyscy wiedzą, że w latach sześćdziesiątych w USA Random House wydawało sygnowaną jego imieniem serię książek młodzieżowych znaną w Polsce pod nazwą "Przygody Trzech Detektywów".



Jedną z książek jest "Tajemnica krzyczącego zegara". Jupiter, Pete i Bob wchodzą w posiadanie zegara, który zamiast dzwonić wydaje z siebie przeraźliwy krzyk. Próbując rozwikłać przyczynę zmiany dokonanej w urządzeniu chłopcy trafiają na sprawę kradzieży cennych obrazów oraz zagadkowych wskazówek pozostawionych przez poprzedniego właściciela zegara.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Te fajniaste... z 2014

Miało być w weekend, ale nie bardzo było jak, więc jest dzisiaj - subiektywna lista książek, które przewinęły się przez moje ręce i zdobyły moją sympatię w 2014 roku :)


1. Cel namierzony - wspomnienia brytyjskiego żołnierza z Afganistanu.

Sierżant Paul "Bommer" Grahame jest żołnierzem Jej Królewskiej Mości. W afgańskiej prowincji Helmand pełni funkcję JTAC-a czyli wysuniętego kontrolera lotniczego. Jego zadaniem jest nadzorować wsparcie z powietrza dla sił naziemnych.

2. Potomkowie pierwszej czarownicy - debiutancka powieść Zuzanny Gajewskiej, redaktorki naczelnej portalu eKulturalni.pl.

"Potomkowie..." to powieść z gatunku "urban fantasy" skierowana do młodzieży, ale jeżeli kogoś interesują słowiańskie wierzenia to ta książka jest pozycją, która w łatwy i pozbawiony naukowego zadęcia sposób wprowadzi go w świat Peruna, Welesa i innych bóstw, które nadal mają swoich wyznawców, znanych obecnie pod mianem rodzimowierców. 

3. Szamanka od umarlaków - humorystyczna opowieść o medium, które medium być nie chce.

Już dawno nie czytałem tak lekko napisanej powieści. Duża doza humoru i ironii powoduje, że lektura jest czystą przyjemnością. Co chwilę uśmiechałem się, a scena walki z demonem (a właściwie "broń" w niej użyta) wywołała u mnie salwę śmiechu.

4. (Nie)potrzebni - historia o tych, którzy wrócili do domu, ale nie wrócili z wojny.

Marcin Ogdowski w swojej nowej książce porusza istotną kwestię. W trakcie wojny zainteresowanie mediów, a co za tym idzie tak zwanej opinii publicznej skierowane jest na teatr działań i tylko to co tam się dzieje dociera do szerokiego grona. Kiedy opada kurz bitew nikt się już nie przejmuje tym co się stanie z uczestnikami walk. Ci są bardzo często pozostawieni sobie - zmagają się z ranami, zarówno fizycznymi jak i psychicznymi.

5. Aptekarz - Rosjanie zdobywają Elbing, a w mieście trwa walka o cenne starodruki.

Autor "Elbing 1945" i cyklu "Trzy Armie" tym razem przedstawia historię nieco mniej wojenną, a raczej historyczno-sensacyjną. Ciekawy jest przyjęty punkt wyjścia dla fabuły - przeszłość ziem zamieszkanych przez Prusów, a podbitych przez Krzyżaków jest znana z niewielu źródeł wobec czego trudno zweryfikować ich dokładność i wierność, zwłaszcza, że to "zwycięzcy piszą historię". Dodatkowo Tomasz Stężała wykorzystuje fakt, że sporej ilości zrabowanych skarbów kultury nie udało się odnaleźć do dnia dzisiejszego.


piątek, 2 stycznia 2015

Podsumowanie "czytalskiego" grudnia i roku za jednym zamachem


Najpierw grudzień - na blogu pojawiło się 10 wpisów:
6 książkowych - przeważał w nich Marcin Ciszewski, gdyż recenzowałem dwie książki z cyklu o podpułkowniku Grobickim ("www.1944.waw.pl" oraz "www.ru2012.pl") oraz pierwszą część nowej serii o Wilhelmie Krügerze ("Krüger. Szakal"). Do tego doszła recenzja debiutanckiej powieści Raymonda Khouryego "Ostatni templariusz" oraz, też pierwszej, Vincenta V. Severskiego czyli "Nielegalni". Dopełnieniem listy jest pierwsza cześć serii "Porachunki z przygodą" czyli "Mroczny labirynt" Krzysztofa Petka - recenzja w ramach teraz oznaczanego cyklu [Z kartonu na strychu];
1 filmowy - "Ostatni templariusz" został sfilmowany i tego miniserialu dotyczy ten wpis
3 z kategorii "inne" -  na początku miesiąca było standardowe podsumowanie poprzedniego; w ostatni weekend listopada portal eKulturalni.pl obchodził swoje drugie urodziny i zamieściłem krótką relację z imprezy pod nazwą "Biba z kulturą"; przed świętami złożyłem Wam życzenia :)
Mój stan posiadania zwiększył się o 5 książek, z czego kupiłem tylko jedną :) Pozostałe to efekt współpracy z portalem eKulturalni.pl (tak wiem, często o nich piszę ale cieszę się z tego, że jestem członkiem tej społeczności ;)) - udało mi się nawet zdobyć status Guru, ale celem jest bycie w pierwszej trójce :)

Teraz rok:
na blogu od 27 marca pojawiło się 67 wpisów: 52 dotyczyło recenzji, 9 było podsumowaniami "czytalskich" miesięcy, opisałem 2 filmy, 4 teksty dotyczyły m.in działań portalu eKulturalni.pl oraz czytelniczego wyzwania na 2014 rok.
Liderem klasyfikacji autorów jest Marcin Ciszewski (9 książek), a najczęściej czytałem książki z wydawnictwa Fabryka Słów (11 pozycji). Najwięcej ilościowo na mojej półce zajmują pozycje z wydawnictwa Znak (9 książek) - to chyba efekt częstych promocji z wysokimi rabatami ;)
Wyzwanie "Przeczytam ile mam wzrostu" jest zakończone, ale pozostaje mi jeszcze uzupełnienie listy i sprawdzenie czy dałem radę ;)
Innych statystyk nie podaję, bo nie ma się czym chwalić ;)
Na weekend planuję wpisy z zestawieniami najlepszych i najgorszych książek, które przeczytałem w 2014 roku, więc odwiedzajcie mojego bloga :)