poniedziałek, 29 grudnia 2014

Szpiedzy wśród nas

"Nielegalni" to pierwsza powieść byłego agenta wywiadu ukrywającego się pod pseudonimem Vincent V. Severski.


Konrad Wolski, agent polskiego wywiadu, wraca do kraju po nieudanej akcji na Bliskim Wschodzie. W trakcie jego  nieobecności do prezesa IPN zgłosił się profesor Barda z informacją o zakopanym na terenie twierdzy w Brześciu tajnym archiwum NKWD z okresu drugiej wojny światowej. Konrad i jego współpracownicy muszą opracować plan wydostania dokumentów nim zrobią to Rosjanie. W międzyczasie do polskich służb zgłaszają się Szwedowie z prośbą o pomoc w obserwacji jednego z ich obywateli.

wtorek, 23 grudnia 2014

Życzę świąt wesołych wam

Właśnie zbliżają się pierwsze święta bloga "Czytalski". Z tej okazji życzę wszystkim czytającym moje recenzje i inne teksty (mam nadzieję, że nie męczycie się za bardzo przy tej lekturze ;) ):
- aby stos książek pod choinką był wyższy od niej,
- by wasze czytniki miały zasilanie jądrowe, co by nie wyłączały się w najważniejszym momencie,
- kubki też, aby herbata/kawa/grog nie stygły w trakcie docierania do końca rozdziału,
- zawsze trafionych lektur, chociaż bywają też tak złe, że aż dobre ;)
- rozciągliwych regałów, co by pomieścić te wszystkie książki spod choinki,
- 25-godzinnej doby, bo czasu na czytanie jest zawsze za mało,
- wyrozumiałego towarzystwa, gdy po raz setny powtarzamy "jeszcze jedna strona" :)
- [...] <- tu miejsce na własne życzenie, bo każdy ma swój pomysł, czego mu trzeba ;)


poniedziałek, 22 grudnia 2014

[Z kartonu na strychu] Pościg w podziemiach

[Z kartonu na strychu] w założeniach ma być cyklem, gdzie przedstawiać będę książki, które miały swoją premierę już jakiś czas temu, a nawet dawno temu. Na początek "Mroczny labirynt" Krzysztofa Petka.



Spokojne wakacje nad jeziorem Szymbarskim zmieniają się w śmiertelną walkę z czasem i szajką złodziei. Przez przypadek czwórka głównych bohaterów zostaje uwięziona w podziemnych tunelach, pełnych pułapek i z tylko jedną drogą wyjścia. Na dodatek po piętach depcze im grupa mało przyjemnych ludzi. W trudnych warunkach nastolatkowie są skazani tylko na siebie i tekst pewnej średniowiecznej legendy.

wtorek, 16 grudnia 2014

Być jak szakal

Nie ukrywam, że lubię powieści Marcina Ciszewskiego. Kilka tygodni temu na półkach pojawiła się jego najnowsza, otwierająca kolejny cykl, książka pod tytułem "Krüger. Szakal".


Koniec października 1918 roku. W Warszawie dochodzi do zuchwałego napadu na bank. Bandyci kradną znaczną kwotę pieniędzy oraz kosztowności ze skrytek klientów. Sprawą zajmuje się komisarz Jan Waligóra - doświadczony policyjny wyga. Sprawa wydaje się zwykła, jednak jeden ze świadków prosi stróża prawa o doniesienie mu, gdzie może znaleźć tych przestępców w zamian za informacje dotyczące śledztwa z początków służby Waligóry.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Czytalski ogląda: Ostatni templariusz

Przed weekendem na blogu pojawiła się recenzja książki "Ostatni templariusz". Na jej podstawie w 2009 roku nakręcono dwuodcinkowy mini-serial pod tym samym tytułem.

Źródło: filmweb.pl
Jako, że byłem w miarę świeżo po lekturze to mogłem postąpić zgodnie z zasadą "najpierw książka, potem film". Tyle, że w tym wypadku bardziej adekwatne byłoby stwierdzenie "książka lub film". Już po pierwszych dziesięciu minutach zastanawiałem się czy scenarzyści czytali to samo co ja. Lista różnic pomiędzy serialem a powieścią jest tak duża, że nie można tu użyć słowa "ekranizacja" a raczej "swobodna adaptacja".

piątek, 12 grudnia 2014

Koniec templariuszy

Raymonda Khouryego przedstawiłem już przy okazji "Zbawienia templariuszy". Teraz pora na książkę, od której zaczęła się jego pisarska kariera.



W 1291 roku Akka upadła i tym samym marzenia europejskich możnowładców o panowaniu nad Ziemią Świętą. W ostatnich chwilach pozostali przy życiu członkowie zakonu templariuszy wywożą z oblężonego miasta rzecz, która pozwoli im przetrwać w świecie, w którym są już niepotrzebni.
Współczesny Nowy Jork. W trakcie otwarcia wystawy "Skarby Watykanu" czterech jeźdźców przebranych za rycerzy kradnie kilka eksponatów, w tym maszynę szyfrującą. Ze względu na charakter sprawy zostaje ona przydzielona agentowi FBI Seanowi Reilly'emu. Pomaga mu w tym (chociaż czasami bardziej przeszkadza) archeolog Tess Chaykin, która była świadkiem kradzieży.

wtorek, 9 grudnia 2014

Ruskie nie do końca wyszły

Za sprawą "www.ru2012.pl" trylogia o żołnierzach z PSBR i ich podróży w czasie zmieniła się w tetralogię. Z jakim skutkiem?


Podpułkownik Grobicki i jego towarzysze wracają do Polski pięć lat po jej opuszczeniu. W chwili, gdy chcą opuścić warszawskie lotnisko zostaje ono opanowane przez uzbrojonych napastników. Ich zachowanie pozwala wywnioskować, że mają konkretny cel swoich działań, jednak żołnierze postanawiają nie czekać na rozwój wydarzeń i jak najszybciej wydostać się z pułapki. Nie wiedzą, że jest to tylko początek ciągu zdarzeń, który doprowadzi ich do odkrycia tajemnic podziemnego miasta w Bornem Sulinowie.

czwartek, 4 grudnia 2014

Powstanie warszawskie alternatywnie

Trzecia (właściwie druga) część historii podpułkownika Grobickiego rozgrywa się w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku.



Jerzy Grobicki, kilku jego towarzyszy broni oraz naukowcy przebywają w Stanach Zjednoczonych. Znajdują sposób aby powrócić do czasu, z którego zostali wyrwani pięć lat wcześniej. Potrzebują jednak do tego pozostałości MDS, które są schowane w jaskini gdzieś w Górach Świętokrzyskich. Podpułkownik wraz z nieodłącznymi Wieteską, Galasiem i Kurcewiczem podejmują się przeprowadzenia akcji przewiezienia wymaganego sprzętu z okupowanej Polski. Początkowo nic nie zwiastuje kłopotów, a podekscytowany wizją powrotu Grobicki nie zwraca uwagi na datę w kalendarzu.

wtorek, 2 grudnia 2014

Biba z kulturą za nami

Sobota 29 listopada już od kilku tygodni była w moim kalendarzu zarezerwowana, bowiem tego dnia portal eKulturalni.pl organizował "Bibę z kulturą" - imprezę podsumowującą projekt, którego jednym z elementów jest wspomniana wyżej strona.


Już na kilkanaście minut przed godziną 18 w holu CSE "Światowid" słuchać było egzotyczne dźwięki trąby na której grał Krzysztof Jaworski - redaktor radia Eska, który wraz z Zuzanną Gajewską współprowadził całą imprezę. Po krótkim przywitaniu licznie przybyli goście zostali zaproszeni do "Sceny na piętrze" (w dawnych latach studenckich miałem okazje też tam występować), gdzie grupa teatralna "Rajstopy" przedstawiła swój spektakl o łamiącym języki tytule "Martletacje". Niestety, niewiele mogę na temat występu powiedzieć, gdyż musiałem go w trakcie opuścić, a dodatkowo teatr nowoczesny nie przemawia do mnie - w tej kwestii jestem zdecydowanie tradycjonalistą.

poniedziałek, 24 listopada 2014

Hołownia i Prokop robią porządki

„Wszystko w porządku. Układamy sobie życie" to druga wspólna książka duetu Szymon Hołownia  - Marcin Prokop.


Dwaj panowie tym razem postanowili zrobić małe porządki i w nieco nietypowy sposób przedstawić rzeczy i ciekawostki, które zebrali w trakcie swoich zmagań z życiem. Książka jest podzielona według pomieszczeń w domu, więc mamy rozdziały pod nazwą „Kuchnia”, „Siłownia” czy też „Biblioteka”.  Z oczywistych względów „Sypialnia” i „Łazienka” mają tylko strony tytułowe. W każdej części autorzy przedstawiają różne rankingi, zestawienia, wspomnienia lub listy życzeń.

piątek, 21 listopada 2014

Powstanie w getcie... z GROM-em

"Major" to druga część historii żołnierzy Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego, którzy z roku 2007 zostali przeniesieni w środek zawieruchy wojennej września 1939 roku.



Po zakończeniu działań w kampanii wrześniowej część członków oddziału, w tym jego dowódca podpułkownik Jerzy Grobicki, wyemigrowało z okupowanej Polski. Pozostali przeszli do konspiracji i wspierali działania Armii Krajowej, szkoląc jej członków i organizując akcje, które miały zmienić sytuację w zajętym przez Niemców kraju.

środa, 19 listopada 2014

Nowy "Fanbook" na jesienny wieczór

Od ponad roku na rynku obecny jest magazyn "Fanbook". Wczoraj w kioskach pojawił się jego kolejny, szósty już, numer.


Co znajdziemy w środku?
Tematem przewodnim, choć nie jest to wyraźnie określone, są kontynuacje oraz rozszerzenia znanych książek lub seriali, zarówno te oficjalne, jak i tworzone przez fanów.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Kosmiczny "Świetlik"

Dzisiaj dla odmiany komiksowo. A co, ile można czytać? Czasami trzeba też obejrzeć jakieś obrazki. Znawcy fantastyki z pewnością kojarzą serial "Firefly" o przygodach załogi statku o nazwie "Serenity". 


Załoga "Serenity" po nieudanej akcji na jednej z planet, musi uciekać choć istnieje duże prawdopodobieństwo, że utkną gdzieś w przestrzeni z powodu braku paliwa. Szczęśliwie udaje im się znaleźć schronienie, ale kapitan Reynolds musi stawić czoła człowiekowi, którego miał nadzieję już nigdy nie spotkać.

piątek, 7 listopada 2014

Jeszcze raz wrzesień '39

"www.1939.com.pl" to pierwsza część historii żołnierzy, którzy zostali przeniesieni w czas kampanii wrześniowej.




Dzień, w którym major Jerzy Grobicki miał złożyć rezygnację ze służby w Wojsku Polskim zdecydowanie nie poszedł po jego myśli. Nie tylko nie odszedł ze służby, ale dostał awans i dowództwo Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego, który następnego dnia miał ruszyć na poligon, aby przeprowadzić ćwiczenia przed wyruszeniem do Afganistanu. Na wyposażeniu batalionu znalazł się najnowszy produkt amerykańskiej myśli technicznej - emiter pola siłowego. Jednak w trakcie testów dochodzi do nieoczekiwanego zdarzenia i żołnierze przenoszą się w czasie do września 1939 roku. Podpułkownik Grobicki musi podjąć życiową decyzję - czy starać się pozostać w ukryciu i jak najszybciej wrócić do swoich czasów, czy też wykorzystać posiadaną siłę ognia i podjąć działania, które mogą zmienić znaną nam historię?

sobota, 1 listopada 2014

Podsumowanie "czytalskiego" października

Październik za nami i pora na kolejne podsumowanie.


Łącznie na blogu pojawiło się 13 wpisów, z czego jeden to podsumowanie września, cztery dotyczyły recenzji książek z poprzedniego miesiąca, sześć pozycji bieżących, jeden jest recenzją filmu i jeden propaguje wyzwanie od eKulturalnych.

piątek, 31 października 2014

Bij Krzyżaka!

"Krzyżacka zawierucha" Jacka Komudy przenosi nas w końcowy okres wojny polsko-krzyżackiej.



18 września 1454 roku miał być dla polskiego wojska drugim Grunwaldem, jednak zbyt szybkie świętowanie triumfu spowodowało straszliwą klęskę. Rycerze zostali pobici, a król Kazimierz musiał salwować się ucieczką. Bolko z Rożnowa i jego ojciec, Jan, potomkowie słynnego Zawiszy Czarnego dostają się do niewoli. Gdy Jan podstępnie zostaje zabity w Malborku, Bolko, nie mając pieniędzy na wykupienie się z więzienia, w zamian za uwolnienie składa przysięgę biskupowi Oleśnickiemu. Nie wie, że zadanie jakie zostanie mu wyznaczone, pozbawi go wszystkich złudzeń co do znaczenia słowa "honor".

czwartek, 30 października 2014

Zagadka templariuszy

"Zbawienie templariuszy" to sprawnie napisana powieść sensacyjna o próbie wyjaśnienia zagadki sprzed 800 lat.


W roku 1203 wojska czwartej krucjaty oblegały mury Konstantynopola. Grupa templariuszy przekradła się do miasta, aby wywieźć dokumenty, które nie powinny wpaść w ręce dowodzącego armią doży weneckiego. Zawartość trzech skrzyń to największy skarb zakonu.
Czasy współczesne - agent FBI Sean Reilly musi zdobyć "Registri Templari", inaczej zginie jego przyjaciółka, archeolog Tess Chaykin. Pod pozorem sprawdzenia innych spraw dostaje się do archiwów watykańskich. Jednak jest to dopiero początek walki o życie oraz tajemnicze skrzynie templariuszy. Przeciwnik jest bezwzględny i ma niezwykle silną osobistą motywacje, aby uzyskać to, co chce.

środa, 29 października 2014

Masoński Waszyngton

"Zaginiony symbol" Dana Browna to kontynuacja przygód profesora Roberta Langdona. Tym razem akcja dzieje się w Waszyngtonie.


Robert Langdon na prośbę swojego przyjaciela Petera Solomona przylatuje do Waszyngtonu, aby wygłosić wykład. Kiedy dociera na miejsce okazuje się, że zaproszenie to mistyfikacja, a czekające na niego makabryczne znalezisko to tylko początek. Jeżeli chce uratować życie Petera i jego siostry Katherine musi rozwiązać zagadkę tajemniczego masońskiego artefaktu. Upływający czas i ścigający go agenci CIA nie ułatwiają mu zadania.

wtorek, 28 października 2014

Po wojnie

"(Nie)potrzebni" to pozycja poruszająca temat tego, co się dzieje po wojnie z jej uczestnikami.


Akcja książki podzielona jest na trzy wątki luźno ze sobą powiązane. Wojciech Laudański jest dziennikarzem, który specjalizuje się w tematyce wojskowej, a w szczególności działaniami polskimi w Iraku i Afganistanie. Gdy dostaje informacje, że jeden z żołnierzy, których poznał w trakcie swojej pracy popełnił samobójstwo, postanawia bliżej zapoznać się ze sprawą. Starszy szeregowy Bartosz Ragas jest członkiem oddziału bojowego, który po w wyniku postrzału zostaje inwalidą. Musi się zmierzyć z całkiem nową sytuacją do której żadne szkolenie nie mogło go przygotować. W tle tego wszystkiego trwa polityczna walka na szczycie, której uczestnicy nie wahają się użyć wszelkich - dozwolonych i niedozwolonych - sposobów, byleby tylko zdobyć kolejne procenty w słupkach sondażowych.

piątek, 24 października 2014

Nieokrzesani chłopcy

"Chłopcy" Jakuba Ćwieka to opowieść o towarzyszach Piotrusia Pana i ich losach po odejściu z Nibylandii.


Ta książka to raczej zbiór opowiadań niż spójna opowieść o dawnych towarzyszach Piotrusia Pana. Po odejściu z Nibylandii "Zagubieni Chłopcy" musieli przestać być małymi dziećmi. Dorośli, ale nie dojrzali i wciąż im raczej zabawa w głowie. Teraz, pod wodzą Dzwoneczka, tworzą gang motocyklowy, który trudni się sprzedażą środków nie do końca legalnych. Pomimo swojej profesji oraz wyglądu, który nie zachęca do bliższego zaznajamiania się z nimi, Chłopcy są jednak postaciami pozytywnymi - skorzy do pomocy, wspierają pobliski dom dziecka, którego  podopieczni odwiedzają lunapark, będący siedzibą gangu. Nie zawahają się też stanąć w obronie miejscowego sklepikarza.

czwartek, 23 października 2014

Wyścig po pomnik trwa

Trzeci tom "Pomnika cesarzowej Achai" przynosi rozwiązanie większości zagadek, ale nie jest to jeszcze koniec.



Tomaszewski z Kai płynie na płaskowyż Banxi, aby zbadać przyczynę zerwania kontaktu ze statkiem "Gradient" na pokładzie, którego byli naukowcy wysłani z misją badawczą. W wiosce do której trafiają, młoda czarownica zostaje zaatakowana przez mistrza, który chce ją ukarać za współpracę z Polakami. W odwecie za to cesarzowa, po "niewielkich" naciskach ze strony RP postanawia upokorzyć Radę Czarowników i mianować Kai mistrzynią. Shen po wizycie w jednej z bibliotek Zakonu przekazuje istotne informacje na temat poszukiwań prowadzonych przez księcia Osiatyńskiego. Tomaszewski również odkrywa tajemnicę dziwnego zachowania Wyszyńskiej i towarzyszących jej inżynierów. Tymczasem wojska lądowe podejmują się operacji na płaskowyżu Banxi, której celem jest doprowadzenie grupy czarowników do świątyni Potworów. Rozpoczyna się wyścig pomiędzy piechotą a marynarką.

środa, 15 października 2014

Dookoła świata z Szymonem Hołownią

"last minute. 24h chrześcijaństwa na świecie" to nietypowy reportaż o religii. Niby tej samej na całym świecie, ale jakże odmiennej w zależności od miejsca.


Szymon Hołownia znany jest szerokiej publiczności jako współprowadzący "Mam talent". To jednak tylko część jego działalności. Hołownia jest także autorem sporej ilości książek dotyczących kościoła katolickiego i nie tylko.

wtorek, 14 października 2014

Powrót do świata wiedźmina

"Sezon burz" to długo wyczekiwana opowieść ze świata najbardziej znanej serii Andrzeja Sapkowskiego.


Geralt z Rivii po zakończeniu kolejnego zadania udaje się do nadmorskiego królestwa Kerack. Miejsce to okazuje się zdecydowanie pechowym celem podróży. W wyniku intrygi traci swoje miecze, a ponadto zostaje fałszywie oskarżony o łapówkarstwo. Wobec powyższego zmuszony jest do pomocy pewnej grupie czarodziejów, która pragnie przy jego użyciu przeprowadzić swoje wewnętrzne rozgrywki nie plamiąc przy tym swoich rąk krwią. Nie mając innego wyjścia Geralt po raz kolejny musi odłożyć na bok zasady "Kodeksu".

poniedziałek, 13 października 2014

Achaja pilnie poszukiwana

Drugi tom "Pomnika cesarzowej Achai" opiera swoją fabułę na nieco innych wątkach w porównaniu z tomem otwierającym cykl.



Minęło kilka miesięcy. Shen znalazła się w więzieniu. To, że przeżyła walki w Dolinie Sait zdecydowanie jest komuś nie na rękę. Na szczęście dla niej Rand,szef nieformalnej organizacji wywiadowczej był w stanie wydostać ją z matni. Dodatkowo Polacy potrzebują jej do swoich interesów i rozgrywek z cesarstwem. Tymczasem grupa inżynierów pod kierownictwem Wyszyńskiej kontynuuje poszukiwania, które po raz kolejny wzbudzają podejrzenia Tomaszewskiego. Jest on coraz bardziej przekonany, że wiedzą znacznie więcej o tej wyprawie niż wojsko.
Druga część historii rozwijająca wątki nie ma tak szybkiej akcji, lecz to nie znaczy, że jest nudna. Ciężar fabuły z działań wojennych został przeniesiony na rozgrywki polityczne. Rzeczpospolita Polska próbuje podporządkować sobie cesarstwo uzależniając je od siebie. Z drugiej strony wykorzystuje Shen do siania zamętu i tworzenia ognisk rewolucji. Oczywiście wszystko to nieoficjalnie, by w razie czego wyprzeć się jakichkolwiek powiązań.
Andrzej Ziemiański bardzo dobrze opisuje mechanizmy społeczne i polityczne. Obrazowo przedstawia różnice pomiędzy dwiema cywilizacjami, a intrygi plecione po obu stronach, mimo że dość złożone nie wywołują w odbiorcy poczucia zagubienia. Tak samo jest z głównym wątkiem. Jego elementy są stopniowo odkrywane,co powoduje, że w międzyczasie czytelnik ma możliwość stworzenia swojej wersji, a potem może ją porównać z pomysłem autora.
Pomimo znacznej objętości (700 stron) nie odczułem znużenia lekturą, chociaż tak jak w pierwszej części razić może spora ilość wulgaryzmów.
Warto jeszcze wspomnieć o wizualnej stronie "Pomnika...". Okładki zostały stworzone przez Piotra Cieślińskiego i swoim wyglądem bardzo dobrze pasują do klimatu serii. Czarno-białe ilustracje wewnątrz są autorstwa Dominika Brońka i równie dobrze obrazują treść.

Tytuł: Pomnik cesarzowej Achai
Autor: Andrzej Ziemiański
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2013
Stron: 704

wtorek, 7 października 2014

Czytalski ogląda: Służby specjalne

"Mamy bardzo prostą zasadę: rubel za wejście, dwa za wyjście" - tak pisał o GRU Wiktor Suworow w "Akwarium". Jednak stwierdzenie to odnosi się do wszystkich organizacji, których istnienie nie powinno być sprawą powszechnie znaną. 

źródło: lca.pl

Punktem wyjściowym fabuły jest bezprecedensowe działanie polityków, mające na celu rozformowanie wojskowych służb wywiadowczych. Wynikiem tego było pozbawienie kraju "oczu i uszy" oraz narażenie życia agentów pozyskanych za granicą. Bohaterowie zostają zwerbowani do nowych służb, "które rozmontują państwo i poskładają z nowym człowiekiem pod żyrandolem". Aby tego dokonać nie mogą się zawahać przed niczym, każdy rozkaz musi zostać bezwzględnie wykonany. Każda z postaci ma inne motywy, dzieli ich praktycznie wszystko, ale łączy jedno - przeświadczenie, że służba dla kraju jest najważniejsza.

poniedziałek, 6 października 2014

Oni tu byli!

Oni, czyli kto? eKulturalni oczywiście. Redakcja portalu prowadzi akcję mającą na celu popularyzację kultury wśród swoich użytkowników i nie tylko.

źródło: ekulturalni.pl

Moja przygoda z eKulturalnymi zaczęła się w czerwcu zeszłego roku. Wraz z grupą znajomych wziąłem udział w grze miejskiej "Złap kulturę w sieć". Dzięki temu mogłem wziąć udział m.in. w koncercie Meli Koteluk. Potem zacząłem umieszczać recenzje książek i robię to nadal, pomimo pisania na Czytalskim.

piątek, 3 października 2014

Cesarzowa jest tylko jedna

"Pomnik cesarzowej Achai" Andrzeja Ziemiańskiego to kontynuacja doskonałej trylogii "Achaja". I jak to rzadko w takich przypadkach bywa jest lepsza.



Młoda czarownica Kai, zostaje oddelegowana ze szkoły do udziału w swojej pierwszej misji - ma służyć jakieś księżniczce w trakcie wyprawy wotywnej. W trakcie podróży spotyka Shen, młodą dziewczynę, która zaraz ma rozpocząć służbę wojskową. Na szczęście daje jej jeden ze swoich amuletów. Tymczasem po drugiej stronie Gór Bogów (lub Pierścienia - zależy z której strony patrzeć) okręt podwodny ORP "Dragon" wykonuje misję, której szczegółów i przeznaczenia nie zna nawet jego dowódca. Istotnym elementem zadania jest test urządzenia zwanego krokomierzem. W trakcie rejsu okręt przedostaje się na drugą stronę gór, gdzie w nieszczęśliwym wypadku masakruje załogę statku Kai, która jednak ocalała dzięki swoim czarom. Równocześnie Shen jako członkini oddziałów specjalnych bierze udział w nierównej walce toczącej się w Dolinie Sait z istotami zwanymi Potworami.
"Pomnik..." to ciąg dalszy trzyczęściowej opowieści o losach księżniczki Achai, która w skutek intryg została pozbawiona szansy na władzę i na siłę wcielona do wojska. Jednak ta postać jest tu tylko tłem. Akcja dzieje się ponad tysiąc lat po trylogii i przedstawia świat w nieco innym kształcie. Cesarstwo Arkach jest kolosem na glinianych nogach, a solą w oku są Potwory, które zajmują Wielki Las, utrudniając handel między częściami kraju.
Akcja pierwszego tomu biegnie wielotorowo, choć większość istotnych wydarzeń dotyczy Shen. To części z jej udziałem mają największy dynamizm oraz przynoszą istotne informacje dotyczące celów oraz powodów, że akcja biegnie tak jak ma to miejsce. Zdarzenia z udziałem Kai do momentu spotkania polskich marynarzy stanowią bardziej wprowadzenie niż znaczącą część fabuły i mogłyby być nieco skrócone.
Sam pomysł zetknięcia ze sobą dwóch tak skrajnych cywilizacji nie jest niczym nowym, jednak jest on dobrze przemyślany i rozwijany. Z jednej strony kraj przypominający antyczną Grecję, z drugiej strony Rzeczpospolita na poziomie rozwoju technologicznego w okolicach lat trzydziestych naszego wieku, przez co cykl nabiera nieco charakteru fantastycznej wersji historii naszego kraju.
Styl pisarza jest bardzo przyjemny do czytania i pomimo, że książka ma około 700 stron, nie ma z tym większego problemu (może poza ciężarem). Drażnić może tylko dosyć duża ilość przekleństw, zwłaszcza, że zdecydowana większość pada z ust kobiet. Może to razić niektórych odbiorców. Z drugiej strony interesująco brzmią niektóre nazwy typowo męskich zajęć w wersji kobiecej.
Książka przypadnie do gustu wielbicielom dobrej fantastyki, zarówno tym, którzy czytali "Achaję", jak i tym dopiero wchodzący w świat stworzony przez Andrzeja Ziemiańskiego. Znajomość trylogii nie jest niezbędna, aczkolwiek ułatwia nieco lekturę.

Tytuł: Pomnik cesarzowej Achai. Tom I
Autor: Andrzej Ziemiański
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2012
Stron: 688

środa, 1 października 2014

Podsumowanie "czytalskiego" września


Oj ubogo z czytaniem było we wrześniu. Czasu na wszystko mało, ale mam nadzieję na nadrobienie zaległości w recenzjach w październiku (w końcu ile można ciągnąć ogony?).
Początek miesiąca to "Pomnik cesarzowej Achai" tom 1 i 2 - kontynuacja trylogii "Achaja" autorstwa Andrzeja Ziemiańskiego. Obie pozycje mają po około 700 stron, więc chwilę czasu mi zajęły. Po nich przyszła kolej na "Sezon burz" - opowieść o najsłynniejszym wiedźminie, Geralcie z Rivii, bez większego powiązania z wydarzeniami znanymi z sagi. Końcówka miesiąca to Szymon Hołownia i jego "Last minute. 24h chrześcijaństwa na świecie" - tak, książka dotyczy religii i nie, nie jest to żadna ckliwa opowieść o świętych.
Na przeczytanie czeka trzeci tom "Pomnika..." oraz "Chłopcy" Jakuba Ćwieka.
A na koniec małe uzupełnienie podsumowania sierpniowego. Oprócz wymienionych tam pozycji przeczytałem jeszcze komiks "Serenity: Those left behind" - historia ze świata serialu "Firefly".

czwartek, 25 września 2014

Elita w obiektywie

Album "Elitarni" przedstawia żołnierzy Navy SEALs w trakcie szkolenia i walki, a także pokazuje wykorzystywane przez nich sprzęt i uzbrojenie.



"Foki" uchodzą za elitę elit spośród jednostek specjalnych na całym świecie. Pozycja autorstwa Marcina Raka i Michała Romanka pozwala rzeczywiście spojrzeć na żołnierzy będących członkami tej formacji.

wtorek, 23 września 2014

Na celowniku

Chris Kyle jest oficjalnie uznanym najskuteczniejszym snajperem w siłach zbrojnych USA. Jego 160 potwierdzonych trafień nieszybko zostanie przebite. 


"Cel snajpera" jest pełną biografią najbardziej zabójczego strzelca wyborowego służącego w jednostkach armii Stanów Zjednoczonych. Obejmuje ona okres od dzieciństwa do czasu bezpośrednio poprzedzającego wydanie książki.
Chris Kyle opisuje nie tylko swoją historię, lecz daje również dobry wgląd w stosunki panujące w amerykańskim wojsku - niesnaski pomiędzy różnymi rodzajami wojsk, brak pomysłów na odpowiednie wykorzystanie "Fok"  w pierwszych działaniach na terenie Iraku w czasie II wojny w Zatoce Perskiej czy też etos elitarnych operatorów Navy SEALs. Zwłaszcza przynależność do tej formacji podkreślał z dumą autor - dla niego słowa "elitarni" czy "najlepsi" nie były tylko pustymi frazesami, ale czymś co należało podkreślać i zrobić wszystko, by nie stracić w oczach innych członków oddziału.
Kyle wielokrotnie podkreślał, że zabijanie to dla niego coś normalnego - osoba po drugiej stronie celownika jest wrogiem i  zagrożeniem dla ludzi, których przysiągł bronić wstępując do wojska.
Książka oprócz opisów walk zawiera również trochę informacji o broni wykorzystywanej nie tylko przez "Foki", lecz także inne rodzaje wojsk. Ponadto czytelników mogą zainteresować opisy akcji przeprowadzonych razem z polskim GROM-em. Niestety, jest tego raczej niewiele, ale autor bardzo pochlebnie wyraża się o naszych żołnierzach, a najlepiej wspomina żubrówkę, choć oficjalnie Polakom pić nie było wolno.
Oprócz Chrisa narratorem części historii jest jego żona, Taya. Opowiada ona o trudach rozłąki, kiedy Kyle wyjeżdżał na kolejne misje, a ona zostawała sama - najpierw z synem, potem z dwójką dzieci. Opisuje początki ich znajomości a także problemy z porozumieniem, kiedy potrzebny jej był mąż, a ten podpisywał kolejny kontrakt z wojskiem.
Ponieważ lektura "Celu..." przypadała niedługo po "Celu namierzonym" miałem pewien niedosyt względem tempa opowieści - w książce Paula Grahame'a wydarzenia toczyły się bardzo szybko, natomiast tutaj miałem pewien problem z przebrnięciem przez początkowe rozdziały dotyczące młodości Chrisa. Może to trochę zniechęcić do lektury, ale warto to przeczytać aby poznać pełny obraz.
Niewielką niedogodnością był fakt, że książka była w wersji kieszonkowej, wobec czego niewielka czcionka utrudniała lekturę.
Książka będzie interesującą lekturą dla wielbicieli współczesnych historii wojennych, jednak muszą się liczyć ze sporą dozą spraw związanych z życiem osobistym autora.

Chris Kyle zginął 2 lutego 2013 roku w wyniku postrzelenia na ranczu Rough Creek w Glen Rose w teksańskim hrabstwie Somervell. Został zastrzelony przez żołnierza, cierpiącego na stres pourazowy, któremu pomagał. Razem z Kylem zginął inny były żołnierz, również cierpiący na stres pourazowy, Chad Littlefield. Eddie Ray Routh (podejrzany o te morderstwa) został tego samego dnia zatrzymany przez lokalną policję. (źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Chris_Kyle)


Tytuł: Cel snajpera (American Sniper)
Autor: Chris Kyle, Scott McEwen, Jim DeFelice
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2012
Stron: 434

czwartek, 11 września 2014

Łapać bandytów

Mówi się, że życie pisze najlepsze scenariusze. W przypadku książki "Gliniarz" to stwierdzenie jest nadzwyczaj prawdziwe.


Krzysztof wstąpił do policji w najtrudniejszym i jednocześnie najciekawszym momencie. Przejście od procedur i mentalności komunistycznej milicji do do stanu z grubsza przypominającego służby na zachodzie było trudne i wymagało dużo pracy. Bohater opowiada swoje przeżycia w trakcie służby, a także późniejsze jako eksperta do zwalczania terroryzmu. Pokazuje policyjną pracę od kuchni - zupełnie niepodobną do tej znanej z seriali kryminalnych. Tutaj spraw nie rozwiązywało się w ciągu jednego czy dwóch dni. Częściej niż pochwałę słyszał narzekania dlaczego to i tamto nie jest już zakończone. Czasami, aby rozwiązać sprawę potrzebny był łut szczęścia, a w niektórych przypadkach pomimo wyraźnych śladów i motywów nie można było nikomu udowodnić winy. Istotną część książki stanowi okres polowania na rosyjskich przestępców, którzy pojawili się w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych. Żeby osiągnąć sukces potrzeba było współpracy nie tylko w kraju, ale również z milicjantami z Rosji.
Historia polskiego policjanta napisana piórem znanego między innymi z cyklu o Jakubie Tyszkiewiczu Marcina Ciszewskiego wciąga od początku. Miejscami wręcz komiczna opowieść potrafi  wraz ze zmianą opisywanej sprawy natychmiast przejść w mocno ponury ton. Z momentem gdy bohater żegna się z czynną służbą inaczej też biegnie akcja - zdarzenia są zdecydowanie wolniejsze, a opisy działań policyjnych schodzą na drugi plan. Pisarz dobrze operuje słowem, łatwo się wczuć w sytuację Krzysztofa. Daje się to odczuć zwłaszcza w scenie, gdy wraz z kolegą pojechał aresztować podejrzanego i przypadkowo trafili na uzbrojoną grupę Rosjan. Nie znajdzie się tu zbędnych opisów, poza tymi, które są wymagane dla fabuły, co zawsze jest plusem. Dodatkowo na końcu książki znajduje się krótki słownik slangu policyjnego, który pomaga zrozumieć niektóre dialogi.
"Gliniarz" to doskonała lektura dla wielbicieli sensacji i szukających interesujących opisów pracy policyjnej. Do tego historia polskiej policji w przystępnej wersji.

Tytuł: Gliniarz
Autor: Marcin Ciszewski, Krzysztof Liedel
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2013
Stron: 400

piątek, 5 września 2014

Spokojna wojna

Najnowsza część cyklu "Trzy Armie" Tomasza Stężały obejmuje okres od wiosny 1942 do końca roku. 


Na froncie wschodnim jest to okres, kiedy Rosjanie zaczynają odwracać losy wojny i odzyskiwać tereny zajęte przez Niemców w czasie realizacji planu "Barbarossa". Kapitan Borys Awiłow przy pomocy lekarki ucieka z obozu jenieckiego i przedostaje się do Warszawy, gdzie odnajduje swoją ciotkę Olgę Kamieńską. Kapitan Edwin Owczarskij również wydostaje się z niewoli, po czym ranny trafia najpierw do partyzantów rosyjskich, a później żydowskich. Kapitan Bars walczy na najtrudniejszym odcinku - Froncie Wołochowskim - stając naprzeciwko 21. Dywizji Piechoty z Elbinga. W tym czasie porucznik Nieczuja-Ostrowski tworzy podwaliny "Rzeczypospolitej Partyzanckiej". Na podległym mu terenie powstaje sprawnie działająca fabryka produkująca, pod przykrywką legalnej działalności, pistolety maszynowe i granaty dla członków AK.
Tempo akcji jest wyraźnie wolniejsze, co nie oznacza, że niewiele się dzieje. Wręcz przeciwnie, jednak czytając ten tom odnosiłem wrażenie, że zdarzenia nie wciągają mnie tak mocno jak w poprzednich częściach. Mimo wszystko czytanie przebiegło szybko i przyjemnie.
Ciekawym dodatkiem jest umieszczona na końcu książki struktura oddziałów AK, które działały w rejonie, gdzie dzieje się akcja. Oczywiście nie mogło też zabraknąć autentycznych zdjęć m.in. sfałszowanej kenkarty i Borysa Awiłowa z jego ciotką.
Książka jako samodzielna pozycja nie przykułaby uwagi, jednak jako część serii pozwala na lepsze poznanie bohaterów.

Tytuł: Kapitanowie 1941. Tom 2: Kryptonim Ubezpieczalnia
Autor: Tomasz Stężała
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Rok wydania: 2014
Stron: 269

środa, 3 września 2014

Kozacka zawierucha

Historia szlacheckiej Rzeczypospolitej jest kojarzona głównie z trylogią Henryka Sienkiewicza. Jacek Komuda opisuje nieco mniej znany epizod z tych niespokojnych czasów.


Iwan Bohun umiera. Rana odniesiona pod Beresteczkiem nie pozwala mu na kontynuowanie walki z Lachami. Przed śmiercią pragnie zobaczyć Tarasa, bandurzystę, którego traktował jak syna. Taras ma jedną niezwykłą cechę - potrafi dojrzeć śmierć swoich towarzyszy. Jednak jedna z jego wizji niesie ważne przesłanie - muszą porozumieć się z Polakami aby na Zaporożu zapanował pokój. Muzyk wyrusza więc z misją mającą na celu odnalezienie osoby, którą widział, a która ma zostać królem Rzeczypospolitej. W ten sposób trafia do obozu wojsk polskich.
W tym samym miejscu znalazł się Dantez - banita francuski, który, cudem ocalony od śmierci na stryczku, wplątany został w intrygę sięgającą dworu królewskiego. Efektem jego działań jest sromotna porażka wojska polskiego w bitwie pod Batohem i zaprzepaszczenie szans na pokój na Ukrainie.
Powieść Jacka Komudy nie jest alternatywną wersją historii, nie jest też dalszym ciągiem dzieła Sienkiewicza. Autor jako centrum fabuły wybrał przegraną bitwę pod Batohem - rzadko opisywaną przez historyków, a przez rozmiar poniesionej przez Polaków klęski nazywanej "staropolski Katyniem". Rzeczywisty przebieg walki oraz powody, które doprowadziły do tego starcia nie są do końca znane, wobec czego wersja Komudy nie może być brana pod uwagę jako "jedyna prawdziwa". Dodatkowo w akcję wplecione są pewne elementy fantastyczne, co sprawia, że książka nie jest pozycją stricte historyczną.
Na początku nieco trudno jest się przyzwyczaić do języka użytego przez autora. Jest on stylizowany na używany w opisywanym okresie, ale nie wmawia się czytelnikowi, że rzeczywiście tak mówiono. Problemem są też dosyć dokładne, a przez to długie, opisy, zarówno bohaterów, jak i miejsc oraz sytuacji.
Jak dla mnie dobrym pomysłem było umieszczenie na końcu książki dodatkowych informacji, które wyjaśniają pojawiające się w trakcie lektury nazwy oraz daty i miejsca. Jest tam także notka od autora, który opisuje dlaczego zainteresował się właśnie tym tematem i które elementy są rzeczywiste, a które stanowią wytwór fantazji pisarza.
Podsumowując - książka z ciekawym tematem, lecz nieco trudna w odbiorze ze względu na styl i przydługie opisy.

Tytuł: Bohun
Autor: Jacek Komuda
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2006
Stron: 340

wtorek, 2 września 2014

Bycie Nikim to bycie kimś

Koniec perypetii Vespera jako nocarza, renegata, zdrajcy i obiektu niespełnionej miłości Icty w pełnej zwrotów akcji powieści "Nikt".


Vesper budzi się w Bunkrze. Wie, że wrócił do Emowa, do swoich nocarzy. Tylko jedno nie daje mu spokoju - jak szybko Ultor zetnie jego głowę za zdradę. Lord Wojownik jednak potrzebuje go bardziej niż młody wampir mógł przewidywać - ma zamiar obudzić Ukrytego aby ten pomógł wyjść z trudnej sytuacji, w którą Ultor wpakował zarówno siebie, jak i swoją ukochaną - Araneę. Jest tylko jeden problem. Wzywający Ukrytego służy mu za źródło siły, wobec czego pozostaje bezbronny. A watykańscy nie próżnują, zaś będąc ludźmi nie muszą się obawiać wykrycia przez pretorian Ultora. Vesper musi ochronić Lorda, przy czym jego zadania nie ułatwia zespół złożony z renegatów i nocarzy, którzy muszą wspólnie stawić czoła oddziałom Siewcy. Ponadto problem sercowy o imieniu Icta, sprawia, że jego decyzje są obciążone sporą dozą nieracjonalności. Wszystko to sprawia, że nadchodzące chwile będą naprawdę trudne.
Akcja trzeciej części jest nieco wolniejsza niż w dwóch poprzednich tomach, ale wynika to z raczej długiego zakończenia, niż braku pomysłów, chociaż w niektórych momentach miałem wrażenie, że dialogi są "przegadane" i można było je trochę skrócić bez wpływu na fabułę.
Spodobało mi się, że historia Vespera zyskała dobre zakończenie. Z sytuacji, w którą głównego bohatera wprowadziła autorka, przeważnie wyjściem jest śmierć. Tym razem jednak mamy wyrok niemalże salomonowy - wilk syty i owca cała. Pozwala to także na ewentualną kontynuację przygód młodego wampira.
Podsumowując - dla mnie ta seria to przykład dobrej fantastyki w militarnych klimatach. I nawet moje średnio pozytywne nastawienie do wampirów nie odbierało mi przyjemności z lektury.

Tytuł: Nikt
Autor: Magdalena Kozak
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2008
Stron: 344

poniedziałek, 1 września 2014

Podsumowanie "czytalskiego" sierpnia


Wakacje jako takie za nami i kolejnych kilka książek skończonych. Początek miesiąca należał do "Operacji Dzień Wskrzeszenia" Andrzeja Pilipiuka oraz "Bohuna" Jacka Komudy - opowieści z czasów wojen polsko-kozackich. Następnie przeszedłem w nieco bardziej militarne lektury - najpierw "Nocarz" Magdaleny Kozak, później "Cel snajpera" Chrisa Kyle'a, oficjalnie uznanego za najskuteczniejszego snajpera armii USA, do tego doszedł album "Elitarni" z rewelacyjnymi zdjęciami ze szkolenia i akcji bojowych żołnierzy Navy SEALs. Kolejne pozycje to "Renegat" i "Nikt" - druga i trzecia cześć trylogii o Vesperze. Oprócz tego udało mi się przeczytać nową książkę Tomasza Steżały z cyklu "Trzy Armie" - "Kapitanowie 1941. Kryptonim Ubezpieczalnia". Na koniec miesiąca do listy doszło "Troje" Sarah Lotz oraz "Gliniarz" Marcina Ciszewskiego i Krzysztofa Liedla.
Obok pozycji zakupionych, czyli "Celu...", "Elitarnych" i "Gliniarza" moja biblioteczka powiększyła się o egzemplarz "Potomków pierwszej czarownicy" wraz z dedykacją od autorki :) Ponadto na kiermaszu w Bibliotece Elbląskiej kupiłem pięć pozycji:
"Przygoda ze słoniem" i "Przygoda z wulkanem" Willarda Price'a
"Pięć przygód detektywa Konopki" Janusza Domagalika
"Łowca - Ostatnie starcie" Ryszarda Zatorskiego
"Tajemnica szepcącej mumii" sygnowana nazwiskiem Alfreda Hitchcocka (z serii "Przygody Trzech Detektywów").
Sierpień mogę uznać za udany w kwestiach czytelniczych. Na wrzesień została mi pierwsza część "Pomnika cesarzowej Achai" Andrzeja Ziemiańskiego. A co dalej, to się okaże. Mam tylko nadzieję, że nadrobię zaległości w recenzjach.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Katastrofa, a nawet cztery

Dzięki Szufladopółce w moje ręce trafiła książka "Troje" Sarah Lotz. 


Tego samego dnia, zwanego później Czarnym Czwartkiem, na czterech kontynentach miały miejsce cztery katastrofy lotnicze. Choć eksperci są zgodni, że jest to niemożliwe, to z wypadków niemalże bez szwanku wychodzi troje dzieci. Dodatkowo jedna z pasażerek lotu do Tokio - Pamela May Donald - zdążyła nagrać krótką wiadomość, która przyniosła bardzo poważne konsekwencje.
Autorka od samego początku wciąga czytelnika w historię. Pierwszy rozdział bardzo plastycznie oddaje sposób myślenia osoby spanikowanej: galopadę myśli, przeskakiwanie z tematu na temat, zwracanie uwagi na rzeczy, które normalnie się pomija.
Plusem dalszych części jest użycie różnorodnych form przekazu treści - są więc tu fragmenty artykułów, wywiadów, transkrypcje nagrań z dyktafonów czy zapisy czatów internetowych.
Co mi się spodobało w tej powieści to niezwykle dokładne studium szaleństwa - zarówno medialnego, jak i tego występującego u ludzi. Jak to przeważnie bywa, wraz z tak niezwykłymi przypadkami jak ocalenie Trojga, rodzą się wszelkiej maści teorie - od opanowania ciał przez Obcych po (mocno naciągane) powiązanie z Jeźdźcami Apokalipsy. Sarah Lotz krok po kroku pokazuje jak niezwiązane ze sobą informacje po dopasowaniu do nich argumentów stają się zarzewiem niemalże rewolucji i mocno zmieniają istniejący porządek rzeczy. Wystarczy tylko, że pojawią się osoby, które znajdą w tym sposób na osiągnięcie korzyści.
Podobnie przedstawiona jest sprawa z wszędobylskimi mediami. Rodziny Trojga są pod ciągłą obserwacją, pod ich oknami wręcz koczują fotoreporterzy, a telewizje i gazety przebijają się w wysokości honorariów za występ czy wywiad. Pojawia się też problem religii - na ile to w co wierzymy jest naszym wewnętrznym przekonaniem, a nie po prostu dobrze sprzedaną "bujdą na resorach" skalkulowaną na zysk? Czy naprawdę człowiek w strachu chwyta się każdej okazji ratunku?
Ciekawie czytało się fragmenty prezentujące historię Paula Cradocca - od rozpaczy spowodowanej śmiercią brata, poprzez radość z informacji, że jego bratanica żyje, aż do postępującej paranoi  i tragicznego końca. Ponieważ elementy historii są poprzeplatane ze sobą łatwiej jest odczuć postęp choroby, a autorka  przedstawia całość w bardzo przystępny sposób, co pozwala na wczucie się w sytuację postaci. Zresztą nie tylko Paul jest tak opisany. Każdy z bohaterów ma swój własny charakter, niezależnie czy jest to postać pierwszoplanowa czy też epizodyczna.
Co było jeszcze znaczące w trakcie lektury to fakt, że tak naprawdę autorka skupia się na otoczeniu Trojga a nie na nich samych. Dzieci grają tu nieco poboczną rolę, mimo, że wydaje się, że powinny być głównymi bohaterami.
Nieco rozczarowujące jest dla mnie zakończenie powieści, jednak zostawiam to do oceny czytelników. W mojej opinii autorka mogła zachować trochę więcej tajemniczości i nie umieszczać ostatniego rozdziału.
Minusem dla mnie, niestety, była forma wydania pozycji. Przy prawie 500 stronach i sporym formacie cienka okładka nie jest dobrym rozwiązaniem. Problemem było utrzymać ją w rękach i na półce też nie stoi zbyt stabilnie.
Mimo to książka jest bardzo interesująca, a niewielki minus związany z końcówką nie przekreśla jej jako całości.

Tytuł: Troje (The Three)
Autor: Sarah Lotz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akurat
Rok wydania: 2014
Stron: 480

środa, 20 sierpnia 2014

Wampirzy zdrajca

Druga cześć historii o Vesperze nie podobała mi się tak bardzo jak pierwsza, ale trzyma poziom.


Stało się. Vesper został pierwszym zdrajcą wśród nocarzy. Długo się opierał, ale nie miał szans z głodem, a jego pobyt w Domu Krwi w szybkim czasie został legendą wśród renegatów. Samo to już wystarczyło aby nie miał po co wracać do Lorda Ultora.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Wampirzy komandosi

Opowieści o wampirach nie są moim ulubionym gatunkiem literackim, jednak Magdalena Kozak przedstawia bardzo wciągającą historię osadzoną w Polsce.


Jerzy Arlecki prowadzi nudne życie przedstawiciela medycznego. Zamarzyła mu się jednak rola "polskiego Bonda", wobec czego złożył przysięgę funkcjonariusza ABW. Początkowo przydział na szkolenie w zapadłej dziurze, gdzieś w podwarszawskich lasach traktował jako kolejny test, sprawdzający jego reakcję na nietypowe działania. Bo kto o zdrowych zmysłach może rozkazać szukać informacji o wampirach? Wkrótce przekonuje się jak bardzo się mylił. Po spotkaniu z Lordem Ultorem i obudzeniu się dla Nocy jako Vesper zostaje jednym z Nocarzy - elitarnych wojowników chroniących rody wampirów przed Renegatami, którzy nie zaakceptowali picia sztucznej krwi.
Magdalena Kozak stworzyła niezwykle wciągającą powieść i od początku czuć, że pisała to osoba, która wie o co w walce chodzi. Autorka trenuje Krav Magę, skoki spadochronowe i strzelectwo sportowe. Pomimo, że początek książki nie zwiastuje tak ciekawej akcji, to po przemianie głównego bohatera wydarzenia nabierają tempa i trzymają je do emocjonującej końcówki. Ważne w budowaniu fabuły są przemyślenia Vespera - nie zajmują dużo miejsca, ale pozwalają na głębsze zrozumienie jego działań. Rzadko kiedy takie zabiegi  się udają, zwłaszcza w historiach nastawionych na akcję, jednak tym razem jest to na plus.
Wampiry w wydaniu nocarsko-renegackim mają wszystkie cechy, które powinny mieć - umiejętność telekinezy i telepatii, zwiększoną odporność na rany, muszą unikać słońca. Według autorki przyczyną wampiryzmu jest symbiont, który zwiększa naturalne zdolności człowieka, a zapotrzebowanie na krew jest skutkiem ubocznym jego działania.
Na stronach pomiędzy rozdziałami można znaleźć kilka dodatków pośrednio związanych z treścią książki, np. teksty piosenek o wampirach, rotę przysięgi funkcjonariusza ABW czy fragment ustawy o policji dotyczący zasad użycia broni. Niby nic specjalnego a jednak urozmaica lekturę.
"Nocarz" spodoba się wielbicielom opowieści o wampirach bardziej w klimatach Blade'a niż "Zmierzchu" oraz fanom dobrej powieści sensacyjnej, którym nie przeszkadzają elementy fantastyczne.

Tytuł: Nocarz
Autor: Magdalena Kozak
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2006
Stron: 396

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Mieszanie w czasie

Andrzej Pilipiuk jest znany przede wszystkim jako autor powieści o Jakubie Wędrowyczu. Tym razem jednak będzie o podróżach w czasie.


Prezydent RP Paweł Citko miał zapędy militarne i ukryte głowice nuklearne. Sprawa się rypła, gdy grupa terrorystów postanowiła je odpalić rozpoczynając ogólnoświatowy konflikt atomowy. Dwa lata później grupa naukowców z Instytutu Fizyki Doświadczalnej rozpoczęła tytułową operację. Jej zamierzenie było proste - cofnąć się w czasie i spowodować, że sprawca całego zamieszania się nie narodzi. Jest tylko jeden problem. Maszyna jest nieszczególnie precyzyjna i rozrzut od planowanego "punktu wyczepienia" sięga kilku dni lub kilku wieków. Dodatkowo ktoś w przeszłości zorientował się, że do jego czasu przybywają nieproszeni goście.
Podróże w czasie to temat stary i wielokrotnie wykorzystywany. W większości fabuła kręci wobec prób naprawienia zdarzeń, które doprowadziły do katastrofy lub wojny. Czasami dzieje się to intencjonalnie, czasami zupełnym przypadkiem. Kwestią kluczową jest podejście autora w kwestiach naukowych - czy trzyma się praw fizyki czy raczej stawia na akcję. W "Operacji..." mamy takie pół na pół - autor przedstawia mechanizm podróży w czasie dosyć dokładnie, opisuje nawet "paradoks dziadka" i "efekt motyla" w sposób zrozumiały dla każdego. Zaraz potem informuje, że ten kto osiągnie cel będzie wszystko pamiętał, mimo, że historia się zmieni. Zabrakło trochę konsekwencji.
Jest jeszcze jeden minus tej książki - są to opisy. Przyzwyczaiłem się, że Pilipiuk przedstawia otoczenie tylko w zakresie potrzebnym do ogólnego wyobrażenia go sobie. Tutaj natomiast opisów jest dużo i są raczej szczegółowe i nie mają większego wpływu na samą akcję.
Mimo jednak tych mało istotnych detali, "Operacja..." jest ciekawą pozycją, którą można polecić fanom sf.

Tytuł: Operacja Dzień Wskrzeszenia
Autor: Andrzej Pilipiuk
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2006
Stron: 491

piątek, 1 sierpnia 2014

Podsumowanie "czytalskiego" lipca


Nowy miesiąc właśnie się zaczął, więc pora się pochwalić dokonaniami z poprzedniego. Na początek poszła "Informacjonistka" autorstwa Taylor Stevens - dosyć ciekawa sensacja z akcją w Afryce. Potem była kolejna elbląska historia - "Aptekarz" Tomasza Stężały. Zawsze przyjemnie jest poczytać o historii swojego miasta, szczególnie gdy wpleciono w nią interesującą intrygę. Następny był "Cel namierzony", do którego zakupu przymierzałem się przez kilka tygodni. Nie żałuję nabycia tej pozycji, gdyż trafiła do moich ulubionych. Ostatnią zakupioną pozycją był "Projekt Berserker" - czeska fantastyka w klimatach post-apo. Ciekawe tło, średnia fabuła. Z cyklu "Przeczytaj to jeszcze raz, Sam" w moich rękach znalazły się "Księżniczka" i "Dziedziczki" autorstwa Andrzeja Pilipiuka z cyklu o przygodach kuzynek Kruszewskich. Udało mi się również umieścić jedną zaległą recenzję - GROM.PL 2.
W trakcie czytania są "Operacja Dzień Wskrzeszenia" (po raz pierwszy) Andrzeja Pilipiuka oraz "Nocarz" Magdaleny Kozak (to w ramach "Przeczytaj...").
Życzę miłej drugiej połowy wakacji :)

czwartek, 31 lipca 2014

Czechy post-apo

Po raz pierwszy zetknąłem się z czeską fantastyką i było to spotkanie średnio udane - interesujące tło wydarzeń, ale sama fabuła już bez zachwytu.


Po drugiej wojnie energetycznej na Ziemi nie zostało prawie nic ze złóż mineralnych, węgla i ropy. Od tego czasu minęło około 250 lat. Skażone połacie są siedliskiem różnego rodzaju mutantów, a ludzie żyją w zniszczonych miastach. Część z nich przeniosła się na stacje orbitujące nad planetą.  
Główny bohater Gouvernet Fink, zwany również Gowerym Finkiem, zwany również Ziębą, zwany również Gowerym znad Laramissy, jest negocjatorem.  Swój ostatni przydomek zyskał, gdy w trakcie bitwy zabił około 100 wrogich żołnierzy. Bo chociaż ludzkości prawie nie ma to wojny nie zniknęły.
W trakcie urlopu postanowił odwiedzić swoje rodzinne miasto Pargę (przed wojną Pragę), która teraz jest stolicą Regencji Bojenii, będącej częścią Cesarstwa obejmującego swoim terytorium obecne Niemcy, Czechy a raczej to co z nich zostało. W trakcie posiedzenia nad kieliszkiem zostaje zaczepiony przez Patrycję von Hasse - arystokratkę, która chce aby odnalazł jej córkę, również Patrycję. Trop wiedzie do Betonstadt - miasta, które stało się ostoją dla wszelkiego rodzaju wyrzutków społeczeństwa, przemytników i tym podobnych. Misja udaje się połowicznie, a po powrocie okazuje się, że w sprawę zaangażowana jest również daleka kuzynka Gowerego - Jorika, córka obecnego przywódcy Bojenii. Bardziej nie chcąc niż chcąc Zięba kontynuuje poszukiwania Patrycji, które zawiodą go w puszcze Freilandii, gdzie spotka starego znajomego, ale nie będzie to miła pogawędka.
Autor stworzył dosyć ciekawy świat - wyczerpanie surowców spowodowało wielką wojnę, w której użyto broni atomowej na szeroką skalę. Niby nic nowego, ale za każdym razem daje jednak do myślenia, że w którymś momencie nasz konsumpcyjny zapęd będzie musiał być zatrzymany. Społeczeństwo cofnęło się do etapu średniowiecza - ustrój przypomina feudalizm, a o demokracji nikt już nie pamięta. Z "cudów techniki" pozostały tylko nieliczne samochody, telefon, pociągi i są dostępne tylko dla arystokracji. Ciekawym fragmentem jest dyskusja na temat tego, co warto produkować z tych nielicznych środków, które zostały - ciągniki czy broń. Plusem jest też fakt, że przy narracji pierwszoosobowej niektóre z przemyśleń bohatera są powtarzane - nadaje to trochę bardziej ludzkiego charakteru opowieści.
Niestety, dobry podkład padł pod fabułą - jest średnio i schematycznie. Bohater nie chce brać udziału w poszukiwaniach, ale postanawia chronić dziewczynę, której pomysłu z głowy wybić nie można. Powołując się na swój "wyczyn" dostaje prawie wszystko co chce. Oczywiście, ktoś dobry ginie.  Źli okazują się złymi, ci, którzy mieli być dobrzy, też są złymi i tylko dobrzy są dobrzy (chyba). Jest nawet scena miłosna, ale dziwaczna. Zakończenie też jest jakieś takie dziwne, ale zdradzać go nie będę, bo może ktoś będzie chciał samemu je poznać. 
Ogólnie rzecz biorąc książka na jeden raz, bardziej dla szukających typowej akcji w klimatach post-apo.

Tytuł: Projekt Berserker (Projekt Berserkr)
Autor: Vladimír Šlechta
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2010
Stron: 312

wtorek, 29 lipca 2014

Ostra zabawa w "Trójkącie"

Sierżant Paul "Bommer" Grahame jest żołnierzem Jej Królewskiej Mości. W afgańskiej prowincji Helmand pełni funkcję JTAC-a czyli wysuniętego kontrolera lotniczego. Jego zadaniem jest nadzorować wsparcie z powietrza dla sił naziemnych.



Nie jest to łatwe. Większość z ponad dwustu nadzorowanych przez niego nalotów, ostrzałów i bombardowań miało miejsce w tak zwanym "niebezpiecznym zbliżeniu", czyli w odległości mniejszej niż zasięg odłamków bomb lub rakiet, które "zamawiał". W jednej z akcji kazał atakować talibów zajmujących pozycję 25 metrów od żołnierzy, których miał wspierać. Użyte przy tym bomby miały zasięg odłamków prawie trzysta metrów. Chociażby to ukazuje jaka odpowiedzialność ciążyła na tym człowieku. Jeden błąd mógł kosztować życie jego i jego kolegów.

piątek, 18 lipca 2014

Powrót do Elbinga

Tomasz Stężała po raz kolejny zabiera nas do wojennego Elbinga. Tym razem jednak działania zbrojne są tłem dla głównych wydarzeń.


Styczeń 1945 roku. Wieczorny spokój aptekarzy Edmunda i Horsta Boehmerów, właścicieli znanej w mieście "Rats-Apotheke" zostaje przerwany przez nagłe pukanie do drzwi. Niespodziewany gość to ranny dygnitarz partyjny, który informuje ich o porzuconym na autostradzie samochodzie, w którym znajdują się cenne inkunabuły. Jednak ważniejsze jest to, że w okładce jednej z ksiąg odkrywają pergaminy przedstawiające inną wersję dotychczasowo głoszonej historii podboju ziem Prusów. Odtąd, oprócz zbliżających się do miasta Rosjan, farmaceutom grożą też ludzie, którzy czując zbliżający się koniec Rzeszy, będą chcieli zapewnić sobie dobre życie po wojnie.

Autor "Elbing 1945" i cyklu "Trzy Armie" tym razem przedstawia historię nieco mniej wojenną, a raczej historyczno-sensacyjną. Ciekawy jest przyjęty punkt wyjścia dla fabuły - przeszłość ziem zamieszkanych przez Prusów, a podbitych przez Krzyżaków jest znana z niewielu źródeł wobec czego trudno zweryfikować ich dokładność i wierność, zwłaszcza, że to "zwycięzcy piszą historię". Dodatkowo Tomasz Stężała wykorzystuje fakt, że sporej ilości zrabowanych skarbów kultury nie udało się odnaleźć do dnia dzisiejszego.
W powieści poznajemy nowych mieszkańców Elbinga i spotykamy tych już znanych. Niestety, lektura dla tych, którzy nie zapoznali się z "Porucznikami 1939" i "Kapitanami 1941" może być nieco utrudniona, gdyż kilkukrotnie autor odnosi się do zawartych w nich wydarzeń. Jednak jest to tylko niewielka niedogodność, a może zachęcić do przeczytania pozostałych pozycji. Dodatkowo na końcu umieszczono kilka fotografii przedwojennego Elbląga, które przedstawiają niektóre z miejsc opisanych w powieści.
Książkę czyta się łatwiej niż wcześniej wymienione, gdyż mniejsza jest ilość bohaterów i nie ma takich przeskoków akcji, które wybijają z rytmu. A sama akcja wciąga, wobec czego - zgodnie z opisem na tylnej stronie okładki - z Elbinga ciężko się wydostać.
Polecam dla poszukujących zarówno powieści historycznych, ze względu na dobrze opisane tło wydarzeń, jak i sensacyjno-kryminalnych, ze względu na intrygującą fabułę.

Tytuł: Aptekarz
Autor: Tomasz Stężała
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Rok wydania: 2014
Stron: 355

sobota, 12 lipca 2014

Z jasnego nieba GROM!

Jednostka specjalna GROM to najlepsze co jest w polskim wojsku. Dziedziczy tradycje "Cichociemnych", a to zobowiązuje.



"GROM.PL 2" to drugie wydanie książki o historii i działaniach jednostki Grom. W stosunku do poprzedniego dodano około 300 nowych fotografii, w tym dotyczących "Cichociemnych" oraz żołnierzy batalionu "Parasol". Przedstawiono również szerszy kontekst działań polskich jednostek specjalnych, w tym komandosów z Lublińca. Dodano również 3 rozdziały.

piątek, 11 lipca 2014

Informacjonistka - trudne słowo

We współczesnym świecie posiadanie informacji oznacza posiadanie władzy. A kto nie chciałby jej mieć?


Vanessa Michael Munroe zajmuje się zbieraniem informacji, zwłaszcza tych, które nie są łatwe do zdobycia. Pracuje dla korporacji, głów państw i każdego, kogo stać na jej usługi. A nie są one tanie, gdyż Vanessa jest jedną z najlepszych w swojej branży. Właśnie kończy zadanie w Turcji, gdy dostaje nietypową propozycję. Teksański milioner chce, aby Munroe odnalazła jego córkę, która zaginęła przed czterema laty w okolicach Gwinei Równikowej. Początkowo bohaterka nie jest zbyt chętna do podjęcia się tego zadania, gdyż musiałaby wrócić do miejsc, które wiązały się z bolesną przeszłością. Początek wyprawy nie zwiastował kłopotów, które ją czekały. Jednak, gdy dała do zrozumienia miejscowym władzom, że chce zostać w kraju dłużej niż one chcą tylko łut szczęścia uchronił ją od śmierci.
"Informacjonistka" to debiutancka powieść Taylor Stevens, która, według informacji na okładce, "urodziła i wychowała się w sekcie religijnej Dzieci Boga, zerwała z nią i wybrała własną drogę". Debiut jest udany, lecz nie aż tak porywający jak to próbuje się reklamować. Czyta się to dobrze, ale mam wrażenie, że to już gdzieś było. Dodatkowo kilka detali kompletnie nie pasowało do klimatu książki i rozbawiło mnie, ale raczej w mało pozytywny sposób. Autorka starała się ograniczyć opisy do minimum, choć w fabułę dobrze zostały wplecione informacje o historii Gwinei i Kamerunu - służą one budowaniu postaci, a nie są tylko wypełniaczami dziur. Natomiast brakuje opisu głównej bohaterki - podane są tylko pojedyncze szczegóły jej wyglądu. Pozostawia to spore pole do własnych interpretacji, co można zaliczyć na plus lub na minus.
Jedna z recenzji przytoczonych na okładce porównuje główną bohaterkę do Lisbeth Salander (z powieści Stiega Larssona). Lisbeth znam tylko z wersji filmowej, ale to porównanie jest dość trafne, lecz niekoniecznie Vanessa musiałaby być lepsza niż jej skandynawska odpowiedniczka.
Ogólne wrażenie po lekturze jest pozytywne i zachęca do sięgnięcia po kolejne pozycje tej autorki, czego nie omieszkam zrobić.

Tytuł: Informacjonistka (The Informationist)
Autor: Taylor Stevens
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Rok wydania: USA 2011 / Polska 2012
Stron: 317

środa, 2 lipca 2014

Podsumowanie "czytalskiego" czerwca


Czerwiec to miesiąc sesji, więc zamiast tego, co mnie interesuje, musiałem czytać materiały do egzaminów. Na szczęście udało się też skończyć kilka książek:
"Grom.pl 2" - Jarosław Rybak - prawie że encyklopedia o najlepszej polskiej jednostce specjalnej;
"Amerykanin" - Leslie Waller - niestety, strata czasu
Z cyklu "Z kartonu na strychu" - "Przygody Trzech Detektywów", sygnowane nazwiskiem Alfreda Hitchcocka książki o młodych badaczach zagadek. Przeczytałem "Tajemnicę gadającej czaszki", Tajemnicę niewidzialnego psa" oraz "Tajemnicę krzyczącego zegara".
W kolejce na lipiec czeka rozpoczęta "Informacjonistka" oraz dzisiejszy nabytek "Cel namierzony".

niedziela, 29 czerwca 2014

Nieudane straszenie mafią

Nie wiem skąd ta książka wzięła się na mojej półce, ale kiedy nie zdążyłem przed weekendowym wyjazdem  do szkoły dotrzeć do biblioteki wziąłem ją na drogę.


Były agent amerykańskiego wywiadu Woods Palmer ma powstrzymać odpływ dolarów z europejskich banków, powodujący miliardowe straty w finansach Stanów Zjednoczonych. Palmer odkrywa działalność potężnej ogólnoeuropejskiej organizacji przestępczej. Wiedza ta jest bardzo niebezpieczna. Mafia bez skrupułów broni swojej pozycji.

środa, 18 czerwca 2014

Sława Perunowi!

Słowiańskie wierzenia to temat mało obecny w literaturze powszechnej. Na szczęście elblążanka Zuzanna Gajewska postanowiła nieco przybliżyć ten zapomniany aspekt naszej kultury.


X wiek n.e. Adelajda, córka Mieszka I ucieka z dworu w towarzystwie swoich służek. Schronienie znajduje w chacie babki jednej z nich. Jednak nie jest to zwykłe miejsce, a i staruszka też do zwyczajnych nie należy.
Czasy współczesne. Magda od dzieciństwa bała się swoich snów. Nikt nie był jest w stanie pomóc. Z czasem nauczyła się żyć w miarę normalnie, ale nie wie jak długo może to potrwać, a właśnie zaczęła studia. Pech chce, że jeszcze przed inauguracją dowiedziała się, że została zapisana na zły kierunek. Kiedy chce wyjaśnić tą sytuację zostaje uwięziona w windzie wraz z trzema innymi studentkami: Kornelią, Matyldą i Basią. Po uwolnieniu z pułapki rozchodzą się w swoją stronę. Wkrótce jednak coraz częściej zaczynają natrafiać na siebie. Każda z nich jest inna, ale w krótkim czasie nawiązuje się pomiędzy nimi nić przyjaźni i dziewczyny dużo czasu spędzają ze sobą. Dalsze wydarzenia pokazują, że łączy je o wiele więcej niż mogły sobie wyobrazić.

"Potomkowie..." to powieść z gatunku "urban fantasy" skierowana do młodzieży, ale jeżeli kogoś interesują słowiańskie wierzenia to ta książka jest pozycją, która w łatwy i pozbawiony naukowego zadęcia sposób wprowadzi go w świat Peruna, Welesa i innych bóstw, które nadal mają swoich wyznawców, znanych obecnie pod mianem rodzimowierców. Jest to zdecydowanie pozytywem, gdyż bardziej znane są nam mity greckie czy skandynawskie, natomiast w szkole nikt nie uczy o dorobku kulturowym naszych przodków. Dodatkowo autorka przedstawia opowieść o Adelajdzie - legendarnej córce Mieszka I, której rzeczywiste istnienie nie zostało jednoznacznie potwierdzone, ale stanowi ona punkt wyjścia dla historii.

Minusem książki jest mały druk, który może utrudniać czytanie i sprawia, że po zakończeniu tych 164 stron wydaje się, że przeczytało się ich sporo więcej. Miejmy nadzieję, że kolejne części (cała opowieść ma mieć ich pięć) będą pod tym względem przyjaźniejsze dla czytelnika.

Jeżeli jest ktoś chętny na lekturę to powinien obserwować bloga Zuzanny pod adresem szufladopolka.blogspot.com. Autorka udostępniła "Potomków..." w ramach akcji "Moja książka w waszych rękach". Ponieważ spore znaczenie w tej historii mają pory roku, więc są cztery ścieżki, po których wędrują książki.
Można też, niczym hrabia Mrożonek, próbować stworzyć piątą porę roku i wypożyczyć książkę z biblioteki, ale to raczej opcja dla mieszkańców Elbląga i okolic.


Tytuł: Potomkowie pierwszej czarownicy
Autor: Zuzanna Gajewska
Wydawnictwo: Fundacja Elbląg
Rok wydania: 2013
Stron: 164

piątek, 13 czerwca 2014

Gorące lato

W Brazylii właśnie zaczęły się Mistrzostwa Świata, a ja przypomnę powieść związaną z turniejem, który miał miejsce dwa lata temu w Polsce. W letniej scenerii rozgrywa się trzecia (a wydana jako druga) część historii z Jakubem Tyszkiewiczem w roli głównej.



Trwa właśnie turniej Euro 2012 i polska reprezentacja dokonała historycznego wyczynu - wyszła z grupy (to jedyny element w książce, który jest zdecydowanie zmyślony). Tyszkiewicz jako odpowiedzialny za zabezpieczenie tej prestiżowej imprezy sportowej ma wsparcie w grupie swoich zaufanych współpracowników, których mieliśmy okazję poznać na kartach "Wiatru" i "Mrozu". A będą mu oni potrzebni, gdyż po raz pierwszy na polskiej ziemi dochodzi do próby samobójczego ataku terrorystycznego. W trakcie prowadzonego śledztwa okazuje się, że aresztowanie niedoszłego zamachowca nie było skutkiem tylko szybkiej interwencji policji. Potem jest już tylko trudniej. Tyszkiewicz musi rozwiązać sprawę zamachu, uniknąć przeszkód stawianych przez nieprzychylnych szefów innych służb, poradzić sobie z kryzysem w małżeństwie a przede wszystkim nie zwariować od temperatur przekraczających te powszechnie panujące o tej porze roku.
Drugim dnem opowieści są zakulisowe rozgrywki różnych agencji i służb, które bardzo niechętnie dzielą się swoimi informacjami i władzą, a do zdobywania potrzebnych danych wykorzystują techniki, które w niejednym wypadku są niehumanitarne. Gdzie znajduję się granica do której można się posunąć w celu zapewnienia bezpieczeństwa nie tylko pojedynczych osób ale całego kraju i kto jest uprawniony aby to określić?
Powieść napisana sprawnie, bez zbędnych ozdobników, a scena finałowa powoduje duży przypływ adrenaliny u czytelnika. Przedstawiony scenariusz ataku jest wysoce prawdopodobny i może się wydarzyć przy każdej większej imprezie czy to sportowej czy kulturalnej.


Tytuł: Upał
Autor: Marcin Ciszewski
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2012
Stron: 413